Artykuł

Jugendcamp 2018

📁 Kadra Narodowa, Ze świata 🕔14.Sierpień 2018

W dniach 5-11 sierpnia nasza młodzież miała możliwość uczestniczenia w międzynarodowym obozie przygotowawczym organizowanym przez władze WNBA-NBC.
Relację z  Jugendcamp 2018 przesłał do nas opiekun i zarazem trener polskiej ekipy Tadeusz Bożek, któremu jeszcze raz chcielibyśmy podziękować za zaangażowanie i poświęcony czas naszym utalentowanym kręglarzom. Pełni optymizmu, planujemy aby uczestnictwo Polaków w tym obozie weszło już na stałe w kalendarz polskich imprez.

👤Fotogaleria

JUGENDCAMP 2018 W PRZEROWIE

Czeskie miasto Przerów było w 2018 roku miejscem tradycyjnego letniego obozu kręglarskiego dla młodych utalentowanych kręglarzy. W tegorocznym Jugendcampie wzięło udział 42 kręglarzy
z 6 krajów: Czech, Słowacji, Słowenii, Serbii, Niemiec i Polski. Opiekowało się nimi 10 trenerów z wyżej wymienionych krajów. Głównym coachem obozu był znany serbski szkoleniowiec Miloś Ponjavić, a sprawami organizacyjnymi obozu zajmował się Jirzi Janćarek – czeski przedstawiciel we władzach WNBA. Polskę na campie reprezentowali: Dominika Bucholc z Tucholanki Tuchola, Nicola Kobiór z Polonii Łaziska, Jakub Kląskała z Dziewiątki-Amica Wronki, Jakub Cwojdziński z OSiR Vector Tarnowo Podgórne i Jakub Kuryło z BOSiR-u Brzesko. Opiekunem polskiej grupy był Tadeusz Bożek – trener koordynator Śląskiego OZK w Katowicach.

Po przyjeździe w niedzielę 5.08. w godzinach południowych uczestnicy zostali zakwaterowani w Hotelu „Jana”. Po obiedzie wszyscy uczestnicy zgrupowania udali się na oddaloną o 2,5 km kręgielnię klubu Spartak Przerów. Większość drogi na kręgielnię prowadziła ścieżką pieszą wzdłuż koryta rzeki Beczwy i murów obronnych otaczających zabytkowe centrum miasta. Po dotarciu na obiekt i wizualnym zapoznaniu się z nim, wszyscy uczestnicy zostali podzieleni na 7 grup po 6 osób. Grupy zostały tak dobrane, by w miarę możliwości w każdej grupie znaleźli się przedstawiciele różnych krajów. Do każdej grupy został przydzielony trener, który wyznaczył kapitana grupy odpowiadającego za łączność pomiędzy zawodnikami, a trenerem. Już tego dnia wszystkie 7 grup odbyło pierwsze zajęcia na torach oddając po ok. 60 rzutów. Po powrocie do hotelu i po kolacji odbyła się odprawa wieczorna, na której coach omówił cel obozu i środki, jakie do osiągnięcia tego celu będą stosowane.

W poniedziałek dzień dla uczestników zaczął się już od 6.55, bo na tą godzinę trener Ponjavić wyznaczył zaprawę poranną. Polegała ona na ok. 1,5 kilometrowym truchcie do Parku Michalov, gdzie na jednej z parkowych polan młodzież wykonywała ćwiczenia rozciągające, pompki, brzuszki i inne zadania ruchowe. Poranną zaprawę zakończył trucht do hotelu. Po śniadaniu młodzież udała się znaną już sobie z poprzedniego dnia trasą na kręgielnię. Tam w grupach (3 grupy przed obiadem, a 4 grupy po obiedzie) uczestnicy oddali kolejną porcję rzutów treningowych, których ilość wyniosła w tym dniu już ok. 90. Dzień zakończył się kolacją i odprawą wieczorną, na której Miloś Ponjavić szczegółowo omówił błędy w technice gry, jakie zauważył u każdego z 42 uczestników.

We wtorek ponowna zaprawa w Parku Michalov, a po śniadaniu kolejny trening na kręgielni. Tym razem trening miał formę testu technicznego składającego się z 60 rzutów. Po 10 rzutów do
4-kręglowych układów kręgli zawierających duże i małe uliczki oraz 20 rzutów do „pełnych”
z zadaniem trafienia w określoną uliczkę. Razem z rzutami rozgrzewkowymi i „meczową” 30-ką na koniec, objętość treningu wzrosła już do 105 rzutów. W tym dniu grupy, które akurat w danej chwili nie grały miały zajęcia fitness i ćwiczenia siłowe na sali gimnastycznej. „Żelaznym” punktem wieczoru była oczywiście analiza testu. Warto dodać, że przed i po teście zawodnicy mieli mierzony puls z analizą rozpiętości tętna przed testem i po teście.

Od środy przyszedł czas na to, „co tygrysy lubią najbardziej”, czyli zawody. Ale zanim do nich doszło wszyscy musieli odbyć poranną rozgrzewkę – tym razem na terenie DiscGolfPark Laguna, czyli terenu do zabawy w grę przypominającą golfa, ale zamiast kijów i piłeczek używa się do tego celu plastikowych talerzy, które należy umieścić w koszach. Na kręgielni uczestnicy campu rozegrali eliminacje do finału indywidualnego i kombinacji na 120 rzutów „meczowych”. Do sobotniego finału zakwalifikować się miało po 18 najlepszych zawodniczek i zawodników. Wszystkim naszym zawodniczkom i zawodnikom udała się ta sztuka. Uzyskali następujące wyniki: Nicola 561(5 m.), Dominika 509(14 m.), Jakub Kuryło. 540(8 m.), Jakub Cwojdziński 538(11 m.) i Jakub Kląskała 526(16 m.) Również tego dnia każdy startujący zawodnik miał badane tętno po rzutach rozgrzewkowych i po zakończonym starcie. Podczas wieczornej odprawy odbyło się losowanie turnieju tandemów i sprintów zaplanowanego na czwartek.

W czwartek zaprawa poranna ponownie odwiedziła „lagunę”, a po śniadaniu rozpoczął się prawdziwy maraton tandemów i sprintów. Najpierw rywalizowały tandemy. Pojedynki były bardzo emocjonujące, wiele z nich kończyło się dopiero po „rzutach zwycięstwa” i na koniec w trzech z czterech półfinałowych tandemów znaleźli się Polacy, czyli jasne było, że w finale musi być tandem
z Polakiem lub Polką, a mógł być także „polski” finał. Niestety tandem z Nicolą uległ Czeszce i Słoweńcowi, a w drugim półfinale Jakub Cwojdziński grający w tandemie z Czeszką pokonali Dominikę grającą ze Słowakiem. Finał to zwycięstwo Jakuba Cwojdzińskiego i Czeszki Koszuliczovej nad Czeszką i Słoweńcem. Obie konkurencje przedzielał obiad. I tu pochwała dla organizatorów. Mając na względzie odległość hotelu od kręgielni codzienne chodzenie na obiady do miejsca zakwaterowania zajmowałoby zbyt wiele czasu, stąd decyzja, by obiady były w Restauracji Kormoran odległej ok. 500 m. od kręgielni, co dawało spore oszczędności czasowe. Po obiedzie rozpoczęły się sprinty. W tej konkurencji również było wiele zaciętych pojedynków. Z dwóch naszych dziewczyn do strefy medalowej dotarła Nicola, która przegrała praktycznie wygrany mecz. Po wygraniu pierwszego toru ze Słowaczką i przy prowadzeniu na drugim torze, zepsuła końcówkę zbieranych i Słowaczka doprowadziła do rzutów zwycięstwa, które wygrała. Panom niestety nie udało przebić się do strefy medalowej. W tym dniu zawody trwały do 21.30 i uczestnicy campu z trudem zdążyli na kolację do hotelowej restauracji. Wyjątkowo więc nie było w tym dniu analizy gry, a tylko wręczenie medali.

Jeśli ktoś myślał, że wyjście na poranna rozgrzewkę o 6.55 to było ostatnie słowo trenera Ponjavića, to się mylił. Piątkowe zajęcia, czyli bieg na 1600 metrów rozpoczęły się już o godz. 7.00 na stadionie Spartaka Przerów położonym dokładnie naprzeciw kręgielni, czyli 2,5 km od hotelu. Po kilku seriach biegów uczestnicy musieli wrócić do hotelu na śniadanie, by już o 9.30 ponownie zameldować się na kręgielni, bo na tą godzinę wyznaczona została sesja fotograficzna w pamiątkowych koszulkach, które otrzymał każdy uczestnik. Tego już nie dało się pogodzić chodząc pieszo, stąd w ruch poszły samochody, którymi uczestnicy campu przybyli do Przerowa. Po sesji fotograficznej rozpoczęły się finały. Medale w tym dniu przyznawane były za sam finał indywidualny, a także po doliczeniu wyniku z eliminacji jako kombinacja. Dominika zagrała w tym dniu 528, co dało jej 7 miejsce indywidualnie, a po doliczeniu wyniku 509 z eliminacji, wynik 1037 dał jej 9 miejsce w kombinacji. Nicola uzyskała w finale 555, co dało jej srebrny medal indywidualnie i również srebrny medal w kombinacji z wynikiem 1116 kręgli(561 + 555). U panów wszyscy nasi zawodnicy w finale indywidualnym zmieścili się w pierwszej ósemce: Jakub Kuryło był 5.(569), Jakub Kląskała był 6.(562), a Jakub Cwojdziński 8.(544). Dobry występ w finale indywidualnym pozwolił Jakubowi Kuryle awansować w kombinacji z miejsca 8. na 5., Jakubowi Kląskale z 16. na 8., a Jakub Cwojdziński utrzymał 11. lokatę. Wieczorem odbyła się dekoracja medalistów. Oprócz medalistów z kręgielni dekorowano także najlepszych biegaczy na dystansie 1600 m. W sumie nasi zawodnicy zdobyli 6 medali: 1 złoty, 2 srebrne i 3 brązowe. Nicola Kobiór wywalczyła najwięcej medali ze wszystkich uczestników campu, bo 4, ale zabrakło złotego. Oprócz medali dla najlepszych przedstawiciel WNBA Jirzi Janczarek wręczył wszystkim uczestnikom JUGENDCAMP 2018 pamiątkowe dyplomy, a trener Miloś Ponjavić podsumował imprezę życząc uczestnikom wielu sukcesów podczas zawodów krajowych i międzynarodowych. Tego dnia obóz praktycznie się zakończył i w sobotę po śniadaniu uczestnicy zaczęli się żegnać z nowo poznanymi kolegami i koleżankami, a następnie udali się w drogę powrotną do domów.

Podsumowując: Udział naszych zawodników można uznać za bardzo udany. Prowadzący zajęcia chwalili Polaków za zaangażowanie w treningi, za dobrą technikę gry. Również trenerzy, w tym i ja mogli się podczas tego wyjazdu wiele nauczyć. Na zakończenie chciałbym w imieniu zawodników i swoim, bardzo podziękować Zarządowi Sekcji Kręglarstwa Klasycznego Polskiego Związku Kręglarskiego za wkład finansowy bez którego udział polskiej ekipy byłby niemożliwy, bądź poważnie utrudniony.

Tadeusz Bożek – Trener Koordynator Śl. OZK Katowice, opiekun polskich zawodników podczas JUGENDCAMP 2018

Udostępnij artykułu swoim znajomym

Podobne artykuły

Konsultacja KN U-18 w Tarnowie Podgórnym

Konsultacja KN U-18 w Tarnowie Podgórnym

Na przełomie sierpnia i września w Tarnowie Podgórnym odbędzie się pierwsza w sezonie konsultacja szerokiej Kadry Narodowej U-18. Cykl spotkań

Więcej informacji
Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły | Akceptuj