Artykuł

Zwycięstwa na koniec rundy zasadniczej

📁 Informacje klubowe 🕔03.marzec 2016

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej oba zespoły „Polonii 1912” Leszno pokonały swoich odpowiedników z Tucholi.

SM2015-16-polonia1912-tucholanka

Panowie zrewanżowali się rywalowi z Tucholi ale nie do końca. „Polonia” wygrała w Lesznie 6,5:1,5 (3497:3251) lecz punkt bonusowy powędrował na konto „Tucholanki”. Sam mecz w Lesznie miał ciekawe momenty, niemniej jednak końcowy i wysoki sukces „polonistów” nie był zagrożony. A trójka graczy gospodarzy zagrała na poziomie powyżej 600 punktów. Tak się złożyło, że w każdym bloku meczu uzyskiwano po jednej „sześćsetce”. I w każdym bloku było po jednym pojedynku dość wyrównanym i po jednym raczej jednostronnym.
W bloku pierwszym Michał Szulc wysoko wypunktował Andrzeja Suchomskiego 605:514 wygrywając wszystkie sety i zdecydowanie lepiej zbierając. Na remis zagrali Hubert Klupieć i Karol Lipiński. Obaj wygrali po 2 sety uzyskując jednocześnie talkie same wyniki – po 558. „Hubcio” zasłużył na pochwałę, goniąc rywala w ostatnim secie mając wcześniej gorszy bilans setów i kręgli i niższe pełne ostatniego toru. Świetnymi zbiórkami, przysłowiowym rzutem na taśmę osiągnął remis.
W bloku kolejnym swoje pewne zwycięstwo wywalczył Piotr Kieliba pokonując 4:0 Aleksandra Nowackiego przy wynikach 607:550. Rywal z Tucholi grał całkiem dobre zawody ale rutynę Kieliby było widać zwłaszcza przy grze do zbieranych, gdzie zyskał większość ze swej łącznej przewagi. Mateusz Klecha do końca musiał walczyć o punkt drużynowy. Po 3 setach Klecha prowadząc 2:1 miał gorszy wynik w kręglach niż Sławomir Polaszek więc musiał co najmniej zremisować seta ostatniego. „Klechen” wygrał ale po trudnej walce, świetnych zbiórkach i chyba też lekkiemu uśmiechowi fortuny sportowej 3:1 przy wynikach 568:560.
Ostatni blok to dwa dość jednostronne pojedynki. Filip Glapiak nie sprostał Markowi Gierszewskiemu ulegając zawodnikowi „Tucholanki” 1:3 (526:564). Generalnie źródłem sukcesu Gierszewskiego była lepsza gra do pełnych przy bardzo podobnych zbiórkach. Z kolei Mikołaj Konopka grał swoje a Łukasz Wysiński nie był w stanie w żaden sposób zagrozić „Kretowi”, który wygrał 4:0 z najlepszym wynikiem meczu i bardzo dużą przewagą 633:506.

SK2015-16-polonia1912-tucholanka

Grające bezpośrednio po panach drużyny żeńskie nie stworzyły wielkiego widowiska. Przewaga gospodyń nad bardzo odmłodzonym zespołem „Tucholanki” była bardzo wysoka. Jedynie Dorota Januszewska próbowała walczyć ale akurat ustawiła się na najlepszą w tym dniu w „Polonii” Joannę Lajtke.
Grające w pierwszym bloku po stronie „Polonii” Kinga Konopa i Joanna Lajtke długo mogły myśleć o wynikach powyżej 600. Obu jednak niewiele zabrakło do tej granicy. Kinia bardzo wysoko wypunktowała Natalię Woźniak. Wynik w kręglach 585:405 mówi sam za siebie o przebiegu tego pojedynku wygranego przez Konopę 4:0. Joanna Lajtke wygrała z Dorotą Januszewską 3:1 przy uzyskanych rezultatach 592:535 i przy walce w dwóch spośród czterech setów.
W drugim bloku meczu Nicoletta Dudziak mimo niemrawego początku gry wypunktowała 4:0 Darię Klunder (531:487) ale tak naprawdę Nika swoje możliwości zademonstrowała jedynie w secie trzecim tej rywalizacji. Anna Chwastyniak w pojedynku z Karoliną Woźniak grała jedynie do pełnych. Zbiórki w wykonaniu „polonistki” tym razem bardzo przeciętne mimo niewielkiej ilości rzutów zerowych. Brakowało „grupowego” zbierania, co nie przeszkodziło w odniesieniu gładkiego sukcesu 4:0 przy wyniku w kręglach 519:456.
Mecz zakończył się wynikiem 5:0 dla „Polonii 1912” Leszno (2227:1883).
Obie superligowe drużyny „Polonii” zakończyły ligową rundę zasadniczą na drugich miejscach. Walka o medale odbędzie się na turniejach finałowych organizowanych przez Wronki (mężczyźni) i Gdańsk (kobiety) odpowiednio za dwa i trzy tygodnie.

źródło: http://polonia1912.pl/

Udostępnij artykułu swoim znajomym

Podobne artykuły