Artykuł

Znów rekordowo w Lesznie

📁 Informacje klubowe 🕔08.luty 2016

W superligach męskiej i żeńskiej oba zespoły „Polonii 1912” wypunktowały swoich rywali do zera. Panie po raz trzeci w sezonie poprawiły rekord Polski, panowie byli bliscy poprawienia drużynowego rekordu kręgielni.

SM2016_polonia1912_start

Bardzo dobrze zaprezentowali się kręglarze „Polonii” w lokalnych derbach ze „Startem” Gostyń. Chociaż kilka pojedynków nie było łatwych dla zawodników gospodarzy, to jednak „poloniści” wygrali wszystkie pojedynki a 4 zawodników zespołu zagrało powyżej 600 punktów. „Polonia” odniosła zwycięstwo 8:0 przy wynikach drużynowych: 3593:3322. Do rekordu kręgielni na poziomie 3621 uzyskanego w meczu Ligi Mistrzów w grudniu 2012 roku z austriackim St.Polten zabrakło więc niewiele.
Pierwsze dwa pojedynki rozegrali Piotr Kieliba z Jędrzejem Michalakiem i Michał Szulc z Leszkiem Chudzińskim. „Piciu” ostatnio nie powala swoimi rezultatami ale wygrał z juniorem młodszym z Gostynia 4:0 przy wynikach 560:511. Wynik sugeruje wysoką wygraną Kieliby, tymczasem tylko set pierwszy to dominacja Piotra różnicą 41 kręgli. Pozostałe 3 sety były bardzo wyrównane ale rutyna Kieliby wzięła górę. Na znacznie wyższym poziomie zagrała para Michał Szulc – Leszek Chudziński. Jak się okazało obaj uzyskali najlepsze wyniki w swoich zespołach ale to „Buliś” okazał się bardziej skuteczny niż „Wasyl” odnosząc zwycięstwo 631:590 przy układzie setów 3,5:0,5.
Dwie kolejne pary utworzyli Bartosz Włodarczyk z Karolem Sellmannem oraz Filip Glapiak z Piotrem Mendyką. To była najbardziej wyrównana faza meczu „Polonii” ze „Startem” ale znów decydujące słowo należało do zawodników gospodarzy. Bartek Włodarczyk pokonał Karola Sellmanna kręglami 607:578 przy wyniku setów 3:1 dla „Włodarza”. I podobnie jak wcześniej Kieliba, większość przewagi w kręglach Bartek wypracował w secie pierwszym wygranym różnicą 21 „kołków”. Największe szanse spośród zawodników „Startu” na wywalczenie punktu miał Piotr Mendyka, który po przegraniu dwóch setów z Filipem Glapiakiem wygrał seta numer 3, dochodząc Glapiaka na 1 kręgiel. Jednak riposta „Glapskiego” w secie ostatnim była na tyle skuteczna, że „polonista” wygrał 3:1 przy porównywalnych rezultatach 566:558.
Ostatni blok meczu to pojedynki Adriana Szulca z Kacprem Michalakiem i Mikołaja Konopki z Adrianem Zagatą a także szansa „polonistów” na poprawienie własnego rekordu drużynowego kręgielni w Lesznie. „Adis” grając przez trzy sety na podobnym poziomie odniósł końcowy sukces 3,5:0,5 przy wynikach 600:544. Szkoda ostatniego seta w wydaniu starszego z braci Szulców. Podobnie Mikołaj Konopka, który rozpoczął z przysłowiowej „grubej rury” od toru 182 pojedynek z Adrianem Zagatą – pojedynek w sumie jednostronny zakończony wynikiem 4:0 i 629:541. Ale tu też tkwiły rezerwy u „Kreta”, zwłaszcza w setach 3 i 4.
A swoją drogą chyba po raz pierwszy w historii swych startów w barwach „Polonii”, najsłabszym zawodnikiem drużyny w meczu okazał się Piotr Kieliba. Przy „normalnej” dyspozycji Piotra rekord mógł zostać poprawiony.

SK2016_polonia1912_tpk

Po panach na torach pojawiły się panie. Rywalem „polonistek” była drużyna TPK Wejherowo. Gospodynie nie były gościnne i odprawiły rywalki gładko, wygrywając 5:0 przy wyniku w kręglach 2305:1862.
„Polonistki” po raz trzeci w sezonie zagrały powyżej 2300 kręgli i o 1 kręgiel poprawiły najlepszy dotychczasowy wynik sezonu.
Jak niemal zawsze, na „dzień dobry” w „Polonii” pojawiły się na torach Kinga Konopa i Joanna Lajtke mając za przeciwniczki juniorki młodsze z Wejherowa: Karolinę Ehrlich i Agnieszkę Krefft. Jak było do przewidzenia, pojedynki były w zasadzie jednostronne. W zasadzie, bo rywalka Kingi Konopy – Karolina Ehrlich w secie drugim zagrała na poziomie 140 kręgli i była bliska sprawienia niespodzianki. Jednak finisz Konopy w tym secie był zabójczy a w pozostałych dominacja Kini była przytłaczająca. Wynik pojedynku to 4:0 dla Konopy, która uzyskała najlepszy żeński rezultat w sezonie: 620 kręgli przy wyniku rywalki na poziomie 437. Również 4:0 i bez problemów wygrała Joanna Lajtke z Agnieszką Krefft przy wynikach 536:424. Zwycięstwo łatwe ale mimo sporej przewagi nie był to najlepszy występ Aśki, zwłaszcza w grze do zbieranych, w której tym razem znacznie odstawała od pozostałych koleżanek z zespołu.
Następne zwycięstwo 4:0 przypadło Annie Chwastyniak rywalizującej z Pauliną Ptach. W tym pojedynku była szansa na kolejny wynik powyżej 600 ale skończyło się na rezultacie 590:492. Ania miała w ostatnim secie dwa rzuty „zerowe” i mogło to mieć wpływ na brak „sześćsetki” ale ważna jest regularność w każdym z setów. Coraz pewniej w lidze spisuje się Nicoletta Dudziak. W pojedynku z Martą Gołębiewską, Nika poprawiła swój rekord życiowy doprowadzając go do poziomu 559 kręgli. Ten pojedynek miał najbardziej wyrównany przebieg. Przez trzy sety trwała dość wyrównana walka a „polonistka” prowadząc 2:1 miała jedynie 9 kręgli przewagi. Ale set ostatni to popis juniorki młodszej z Leszna (tor 160) i „odjazd” na 50 kręgli przewagi do wyników 559:509. Co ważne, Nicoletta zagrała 205 zbiórek i bez rzutów „zerowych”.
W ogóle trzy zawodniczki „Polonii” miały zbiórki powyżej 200 kręgli i uzyskując w tym elemencie meczowym wynik 805 przekroczyły średnią 200 na zawodniczkę. Dobrze wypada dla dziewczyn „Polonii” statystyka rzutów „zerowych” – tylko 4, przy czym dwie zawodniczki zagrały na czysto.

źródło: http://polonia1912.pl/

Udostępnij artykułu swoim znajomym

Podobne artykuły