Artykuł

Wydarty awans do turnieju finałowego

📁 Informacje klubowe 🕔03.marzec 2016

W ostatniej kolejce Superligi Kobiet drużyna Alfy-Vector podejmowała na własnej kręgielni Czarna Kulę Poznań. Po bardzo zaciętym meczu i zwycięstwie na finiszu 3:2, nasze panie zapewniły sobie prawo gry w turnieju finałowym.

SK2015-16-alfa-czkula

Sytuacja przed meczem z poznaniankami była oczywista. Po wczorajszym przegranym spotkaniu z Dębinkami Gdańsk nasze panie musiały dzisiaj odnieść zwycięstwo. Walka o czwarte miejsce premiowane awansem do turnieju finałowego miała się właśnie rozegrać z Czarną Kulą. Rywalki z Poznania przyjechały do Tarnowa Podgórnego bardzo zmotywowane co było widać już od samego początku gry.
W bloku pierwszym Izabela Torka rywalizowała z Julią Rzyhą. Iza nie grała tego dnia zbyt dobrze, odczuwając zapewne zmęczenie z poprzedniego dnia. Jej przeciwniczka grała na wszystkich torach bardzo równo i przyzwoicie co przedłożyło się na wygranie wszystkich setów z przewagą 42 kręgli. Na szczęście w pojedynku obok, to co traciła Iza nadrabiała skutecznie Asia Filip, która w konfrontacji z Renatą Skrzypczak wygrała 3:1, przegrywając wyłącznie pierwszego seta 1 kręglem. Bardzo ważny był set ostatni, w którym tarnowianka uzyskała 153 kręgle, które pozwoliły na zniwelowanie już dość dużej przewagi gości. Na półmetku spotkania mieliśmy zatem remis ze stratą 13 kręgli do poznanianek.
Bardzo dobrą grę zobaczyliśmy w wykonaniu Oli Bonk, najmłodszej z grających w tym spotkaniu. Ola wykazała się ogromną determinacją, zaliczając jeden z lepszych wyników w tym sezonie. Jej przeciwniczką była Małgorzata Rozenek, która w dwóch pierwszych setach przegrała dość znacznie i drużyna gości zdecydowała się na zmianę. Patrycja Poznańska nie dała jednak rady wygrać seta trzeciego i pewne już było, że punkt meczowy powędruje na konto alfianek. W secie ostatnim zobaczyliśmy najwięcej walki. Wiadomo było, że o losach spotkania zdecyduje wiekszą suma zbitych kręgli. Tu Ola choć seta przegrała (141:143), dzielnie odpierała „ataki” Poznańskiej.
Bardzo ważny w kontekście całego meczu był pojedynek Marty Duszyńskiej z Agatą Banaszak. Jak sama Marta ostatnio przyznaje, nie idzie jej zbyt dobrze na torach. Bardzo obawialiśmy się o losy tej rywalizacji, ale zupełnie niepotrzebnie. Choć Marta pojedynek przegrała, walczyła jak lwica. Wynik w setach nie był tym razem istotny. Najważniejsze było to, aby Banaszak „nie odjechała” na sumę. I sztuka ta się udała z małą pomocą rywalki. Nerwowej atmosfery nie wytrzymała do końca Banaszak, która ostatnim setem (112) pogrzebała szanse na zwycięstwo swojej drużyny. Nasze panie nie ukrywały szczęścia po zwycięstwie, ponieważ w poprzednim sezonie z drużyną Czarnej Kuli Poznań przegrały awans do turnieju finałowego. Rewanż okazał się skuteczny ;)

Ostatecznie Alfa-Vector wygrała z Czarną Kulą Poznań 3:2 (8:8, 2152:2119). Punkt bonusowy powędrował do Poznania, ponieważ w pierwszym meczu Czarna Kula wygrała 5:0.

PROTOKÓŁ MECZOWY

Już dzisiaj wiemy, że nasze panie w meczu półfinałowym (sobota) zmierzą się z Dębinkami Gdańsk. Turniej finałowy odbędzie się w dniach 19-20 marca br. w Pucku. W drugim spotkaniu półfinałowym zagra Polonia 1912 Leszno kontra Dziewiątka-Amica Wronki.

źródło: http://alfavector.kregle.net/

Udostępnij artykułu swoim znajomym

Podobne artykuły