Artykuł

Pierwsze ważne, trudne punkty…

📁 Informacje klubowe 🕔12.wrzesień 2015

Nasze panie w tym sezonie przebudowują drużynę. W składzie duży miks zawodniczek doświadczonych w lidze i młodziutkich. Sytuacja troszkę wymuszona – kilka zawodniczek już w poprzednich sezonach zakończyło „kariery” zawodnicze, Marta Duszyńska zmieniła miejsce zamieszkania i równocześnie zasiliła szeregi Alfy-Vector. Jednakże przebudowa może nam przynieść efekty w kolejnych sezonach, więc podchodzimy do tego z dużym zaangażowaniem i nadziejami.

Pierwszy mecz w tegorocznej edycji Superligi Kobiet nasza drużyna rozpoczyna od niełatwego rywala, jakim jest Czarna Kula Poznań. Ta drużyna w zeszłym sezonie pokazała, że może liczyć się w rozgrywkach. Dwie zawodniczki z dużym doświadczeniem – Banaszak i Kopańska oraz kilka juniorek, które zrobiły duże postępy w poprzednich sezonach (w tym Reprezentantki Polski – Poznańska i Rzyha).

P9060565.JPG

Tak jak przypuszczaliśmy mecz bardzo trudny. W pierwszym bloku zagrały Katarzyna Mroczkiewicz (Wronki) z Julią Rzyha i Natalia Skrzypczak-Bączkiewicz z Patrycją Poznańską. Kasia miała dużą szansę na wygraną, która „odpłynęła” w ostatnich rzutach pojedynku. Ostatecznie nieznacznie zwycięża Rzyha. W grze Kasi było jednak naprawdę dużo pozytywów, więc można liczyć na więcej w kolejnych meczach. Natalia – najlepsza nasza zawodniczka i kapitan zespołu swój pojedynek również przygrywa, mimo że wynik ma nieznacznie lepszy od swojej rywalki (jednak 1:3 w setach). Natalia na pewno rozkręci się w trakcie sezonu, jak wpadnie w rytm meczowy.

Po pierwszym bloku przegrywamy więc 0:2 ale wynik łączny tylko 12 kręgli na korzyść gości więc w drugim bloku trzeba wygrać dwa pojedynki i odrobić to nieznaczną różnicę w kręglach. Na tory wychodzą Julia Brodziszewska ze strony gospodarzy i Agata Banaszak ze strony poznanianek oraz Sylwia Machniewska z Wronek i Dorota Kopańska z Czarnej Kuli. Doskonale zaczyna Julia – pierwszy tor 155 kręgli (przy 123 rywalki) to duża zaliczka. Kolejne tory Julia nie gra już tak wysoko ale przy wyrównanej grze z rywalką urywa jej jeszcze trzeciego seta i ostatecznie przy 2:2 w torach ma zdecydowanie lepszy wynik łączny 536-506. Punkt na konto Dziewiątki-Amica. Obok Sylwia zaczyna niemrawo, choć skutecznie bo wygrywa seta. Dwa kolejne sety to popis skuteczności (157 i 155) i gładkie zdobycze punktowe. W ostatnim secie również wygrana Sylwii, przy troszkę słabszych zbieranych ale wynik 567 daje nam drugi punkt za pojedynek i najważniejszy punkt za sumę kręgli, która jest o 65 lepsza od drużyny z Poznania.

Mecz kończy się zwycięstwem wronczanek 3:2 (2171-2106). Zwycięstwo cieszy, tym bardziej, że nasze młode zawodniczki stanęły na wysokości zadania, grając swoje pojedynki bez zbędnych nerwów. Miejmy nadzieję, że równie dobrze będzie na wyjazdach. Trzymamy kciuki.

Wyniki szczegółowe

źródło: http://9wronki.pl/