Artykuł

Pięć medali Mistrzostw Polski juniorów młodszych

📁 Informacje klubowe 🕔06.kwiecień 2016

Juniorzy młodsi swoje Mistrzostwa Polski rozgrywali w dniach 1-3 kwietnia na kręgielni w Gostyniu. „Polonia 1912” zakończyła Mistrzostwa z dorobkiem 5 medali.

Przed rokiem „poloniści” z kategorii U-18 zdobyli 7 krążków a po te lepsze sięgali juniorzy młodsi. Tym razem wszystkie 5 medali dla „Polonii” wywalczyły juniorki młodsze. Ich klubowi koledzy znaleźli się poza podium, do którego kilka razy było blisko.
Mistrzostwa tradycyjnie rozpoczęły zawody w parach będące jednocześnie eliminacją turnieju indywidualnego oraz startem drużynowym według zgłoszonych składów. Ta faza Mistrzostw Polski przyniosła „Polonii” dwa medale brązowe. Pierwszy z nich wywalczyła para juniorek młodszych: Nicoletta Dudziak i Natalia Włodarczyk. Do zdobycia krążka drużynowego przyczyniły się jeszcze Dorota Kwapisz i Jolanta Stępczak. Para juniorów młodszych Mateusz Klecha i Szymon Kaliski na najbardziej znienawidzonym, czyli czwartym miejscu. Występy par Dorota Kwapisz i Jolanta Stępczak oraz Michał Tomaszewski i Tomasz Milaszewski nie mogły zachwycić. Podobnie jak drużynowy start „polonistów” zakończony dopiero siódmą lokatą. Trochę daleko jak na obrońców tytułu sprzed roku.
Do dalszych gier, czyli finału indywidualnego awansowali: Nicoletta Dudziak z miejsca 5, Natalia Włodarczyk (10) i Dorota Kwapisz (16) oraz Mateusz Klecha (5) i Szymon Kaliski (23).
Drugiego dnia najpierw rywalizowały tandemy a później sprinty. I do połowy dnia samopoczucie mieliśmy raczej kiepskie. Oba tandemy „Polonii”, czyli Jola Stępczak z Szymonem Kaliskim oraz Natalia Włodarczyk z Mateuszem Klechą nie powalczyły o podium. Jola i Szymon zajęli odległe 11 miejsce. Lepiej wypadli Natalia z Mateuszem zajmując 6 lokatę. Tu była szansa medalowa ale zabrakło dobicia pojedynczego kręgla w przedostatnim rzucie i co za tym idzie zabrakło premii, która mogła dać medal (teoretycznie była potrzebna „6”).
Nastrojów nie poprawili „sprinterzy”. Michał Tomaszewski przegrał gładko z późniejszym złotym medalistą Mateuszem Goździkiem z Tomaszowa. Mateusz Klecha najpierw bez problemów uporał się z Krzysztofem Baczą z Łazisk ale w kolejnej rundzie uległ po rzutach zwycięstwa Bartoszowi Pośladkowi z Brzeska i odpadł z dalszej rywalizacji.
Dopiero popołudniowy start sprintów juniorek młodszych dał nam i radość i medale i punkty. Nicoletta Dudziak najpierw po wyrównanym pojedynku pokonała 2:0 obrończynię tytułu Martę Gołębiewską z Pucka. W kolejnej rundzie po rzutach zwycięstwa wyeliminowała Jagodę Dziamską z tarnowskiego OSiR-u. W półfinale po najlepszym pojedynku zawodów wyeliminowała 2:0 Katarzynę Mroczkiewicz z Wronek. Tu długo „pachniało” rekordem Polski w wykonaniu „Niki” choć ostatecznie rekordu nie było. Ale był awans do finału, do którego z drugiej połówki drabinki turniejowej dotarła Dorota Kwapisz. Dorota najpierw potrzebowała rzutów zwycięstwa do wyeliminowania Julii Sidło z Tomaszowa. Później po walce uporała się 2:0 z Oliwią Wawrzyniak z Gostynia, by w półfinale wyeliminować rzutami zwycięstwa Weronikę Torkę z „Alfy”. Finał był wewnątrzklubową sprawą zawodniczek „Polonii 1912”. Nicoletta i Dorota wygrały po 1 torze więc przy wyniku 1:1 potrzebne były rzuty „sudden victory” a w nich o 1 kręgiel lepsza okazała się Dorota Kwapisz zdobywając „złoto”. Nicoletta Dudziak z krążkiem w kolorze srebrnym.
Niedzielne finały indywidualne wzbogaciły dorobek „Polonii” o jeszcze jeden krążek – brąz Nicoletty Dudziak. Ale po kolei. Wśród juniorek młodszych mieliśmy w finale 3 zawodniczki. Jako pierwsza zagrała Dorota Kwapisz, znacznie poprawiając się w stosunku do gry eliminacyjnej. W efekcie Dorota odnotowała awans z pozycji 16 na miejsce 11. W kolejnym bloku finałowym zagrała Natalia Włodarczyk. W jej grze było widać, że startuje po przerwie spowodowanej kontuzją ale „Tala” ostatecznie zachowała lokatę 10 w Mistrzostwach. W bloku razem z Natalią zagrała m.in. Julia Paszyk z Wronek, która rozegrała chyba życiowe zawody i objęła prowadzenie z dużą przewagą. W ostatnim bloku, z udziałem najlepszej „szóstki” z eliminacji mieliśmy Nicolettę Dudziak i nadzieje medalowe. Tymczasem „Niki” rozpoczęła finał bardzo źle. Na szczęście tor drugi już był lepszy a kolejne „trzydziestki” w jej wykonaniu zmieniały sytuację na plus Dudziak. Praktycznie w tym ostatnim bloku 5 zawodniczek walczyło o dwa medale. Złoto było już poza zasięgiem ale walkę o srebro i brąz do końca „Niki” toczyła z Wawrzyniak, Mroczkiewicz, Brodziszewską i Pawłowską. Tylko Daria Klunder szybko odpadła z walki. Ostatecznie po kapitalnych zbiórkach na ostatnim torze Nicoletta Dudziak wywalczyła medal brązowy (swój czwarty krążek Mistrzostw). Złoto dla wspomnianej wcześniej Julii Paszyk z Wronek a srebro dla Oliwii Wawrzyniak z Gostynia. Wielkie brawa dla chyba najmłodszej multimedalistki tych Mistrzostw.
Finał juniorów młodszych niestety przyniósł nam pewne rozczarowanie. Najpierw jednak nie było źle. Wręcz przeciwnie. Szymon Kaliski po przyzwoitej grze z pozycji 23 przesunął się ostatecznie na miejsce 18. Za to mający uzasadnione aspiracje medalowe Mateusz Klecha (piąty po eliminacjach) zaczął grę o medal wręcz katastrofalnie. Szkoda ale używając terminologii biegowej „Klechen” został w blokach i mimo późniejszej znacznej poprawy w grze o medalu mógł zapomnieć, zajmując ostatecznie dopiero 12 pozycję. Zwyciężył Mateusz Goździk z Tomaszowa przed Jędrzejem Michalakiem z Gostynia i (to chyba spora niespodzianka) Łukaszem Łazowskim z Brzeska. Niech się nie obrażą na mnie w Tomaszowie Mazowieckim ale zwycięzca – Mateusz Goździk powinien opanować swój temperament a zwłaszcza repertuar gestów prezentowanych na torach. Świetna gra to jedno, image to druga sprawa.
„Polonia 1912” oprócz 5 medali wywalczyła 44 punkty do klasyfikacji sportu dzieci i młodzieży. To ważne, bo nadal samorząd województwa honoruje punkty określonymi środkami finansowymi – w sportach nieolimpijskich nieco ponad 160 złotych za punkt. Ilość punktów zostanie jeszcze zweryfikowana (niestety w dół) bo według decydentów nie wolno jednemu zawodnikowi punktować w więcej niż 2 konkurencjach podczas jednej imprezy rangi mistrzowskiej. Takie są zasady, w gruncie rzeczy mało przyjazne dla klubów. A więcej punktów od „Polonii” Leszno uzyskały „Dziewiątka-Amica” Wronki i „Pilica” Tomaszów Mazowiecki. Ten drugi klub zdominował też klasyfikację medalową zdobywając aż 8 krążków Mistrzostw Polski. Co ciekawe, przed rokiem na kręgielni w Tomaszowie Mazowieckim zawodnicy „Pilicy” generalnie nie występowali na pierwszym planie. Po roku olbrzymi postęp był bardzo widoczny.
Nas w Lesznie cieszy i dobry plon medalowy i punktowy. I postawa tej najmłodszej – niespełna 15-letniej Nicoletty Dudziak, która w swym pierwszym sezonie wśród juniorek młodszych zbiera sporo laurów sportowych ale też pochlebnych ocen wśród trenerów i szefostwa Polskiego Związku Kręglarskiego.

źródło: http://polonia1912.pl/

Udostępnij artykułu swoim znajomym

Podobne artykuły